.

Drodzy akwaryści!

Rabaty dla forumowiczów DFA
Kliknij tutaj aby dowiedzieć się więcej


16 litrów w czasach zarazy.

[ Komentarze Facebooka]

Akwaria w przedziale od 0 do 68 litrów

Moderatorzy: Grupa DFA, Grupa DFA

16 litrów w czasach zarazy.

Postprzez Kamil1809 » 19 maja 2020, o 21:43

Cześć.

Po kilkunastu miesiącach akwarystycznego niebytu wróciłem do moczenia łap.
Z myślą o nowym baniaku nosiłem się już dłuższy czas, ale chciałem czegoś zupełnie nowego i tylko dla mnie (poprzednie akwarium postawiłem dla córki, w ostateczności po około 4 latach wylądowało u niej w przedszkolu a w domu nie było śladu po akwarystyce).
Podstawowe założenie było, że ma być mały, najlepiej kostka i ma stać w konkretnym miejscu.
Poszedłem do Trzmiela i kupiłem: kostkę OW 6mm 16l (25x25x25), do tego osprzęt Aquael: filtr FZN-1 (w każdym koszu pół na pół gąbka i matrix, plus prefiltr ze średniej gąbki na wlocie), lampka Leddy Slim Duo 10W, grzałka Ultra Heater 25W (ustawiona na 24stopnie) - wszystko czarne no i made in Poland ;)
Jako podłoże mam żwir rzeczny 0.5-2 mm, pokruszona lawa i uniwersalna ziemia ogrodowa z Castoramy. Wystrój to kilka otoczaków. Inspirowałem się troszeczkę 60l akwarium Olivera Knott'a, które pokazał na jakichś targach (on użył Dragon Eggs, ja natomiast granitu ze Strzegomia).
Rośliny invitro również z Trzmiela: Eleoharis vivipara oraz parvula, pogestemon helferi, alternanthera reineckii purple. Kupowałem wszystko dzień przed zamknięciem nas w domach, roślinki nie były już pierwszej świeżości dlatego dostałem na nie zniżkę.
Obsada to zupa krewetkowa (kupiłem 20 szt. na OLX po 1pln/szt), 4 ślimaki "kolczaste", 6 sumików kotwiczek (uwielbiam je,choć posiadanie ich to raczej świadomość, że są w zbiorniku niż ich obserwacja) oraz rozdenki i zatoczki (każdy ślimak w moim akwarium ma list żelazny i jest mile widziany).
Docelowo będzie jeszcze parka Dario Dario, jeżeli uda mi się kupić w końcu te rybki.
Akwarium wystartowałem 23go marca. Obsada do zbiornika trafiła około miesiąc później.
Oczywiście wywaliło jakieś glony po tygodniu czy dwóch. Zastanawiałem się czy nie zostawić tego w taki sposób bo kamienie wyglądały naprawdę ciekawie. Jednak po pewnym czasie glony z delikatnego meszku/pyłu przerodziły się w gruby nitkowato-gąbczasty dywan, no to mi się nie podobało. Zastosowałem mój najlepszy i najbardziej sprawdzony środek na glony: krewetki i ślimaki. Na drugi dzień po wpuszczeniu życia, na kamieniach nie było śladu. To co nie zostało zjedzone wyssałem przy podmiance. Są jeszcze jakieś glony w viviparze, ale małe ślimaczki powolutku sobie i z tym dają radę, na tę chwilę sytuację uważam za ogarniętą.
Spytacie skąd się wzięły ślimaki skoro wszystkie roślinki były z żelu? Ano ślimaczki przyszły z rzęsą wodną, którą dostałem do krewetek, a o którą prosiłem, o ślimaki też prosiłem :D ponieważ, moim zdaniem, one muszą być w akwarium. Kolczaste sam kupiłem :D
Nie pytajcie o parametry wody, mam je głęboko w dupie albo jeszcze dalej. Pojawią się glony to zjedzą je ślimaki, jeżeli nie dadzą rady to przestanę zbierać rzęsę i zacznę mniej świecić, albo dosadzę ludwigię czy innego chwasta. Roślinki przestaną rosnąć to będę świecił dłużej (10W światła na tę szklankę wody to jest o 9 za dużo). Nie mam zamiaru lać, sypać ani wkładać żadnej chemii do akwarium, nie jestem chemikiem i moim zdaniem nie o to w tej zabawie chodzi. Nie podaję również CO2. Jednego już się nauczyłem vivipara nie lubi strzyżenia :D Dołączam kilka fotek z ostatnich tygodni.

-- 6 maja 2020, o 19:39 --

Wprowadziłem małe zmiany: doszły 3 bucki. Jak dla mnie już nic więcej nie trzeba.
Przyszły z Warszawy Dario Dario. Przyszły 4, niestety dwie samiczki stwierdziły, że będzie im lepiej po za baniakiem. Tym oto sposobem w baniaczku jest parka...smutno mi z tego powodu bo haremik był super a te małe rybki mają w sobie tyle energii, że aż miło się patrzy. No nic, może się uda rozmnożyć ;) Trzymajcie kciuki.

-- 19 maja 2020, o 21:43 --

Mały bandyta rządzi w całym baniaku, samiczka chowa się w buckach... a bucki kwitną.
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Zrobiłem akwarium dla córki... ona bawi się lalkami a mnie wciągnęło do głębi ;)
Avatar użytkownika
Kamil1809
Donator
 
Posty: 151
Dołączył(a): 8 lut 2016, o 01:09

Re: 16 litrów w czasach zarazy.

Postprzez zwierzak » 20 maja 2020, o 09:31

Już za bardzo rośliny sie rozrosły i zasłaniają fajne ułożenie kamieni.
zwierzak
Stały bywalec
 
Posty: 344
Dołączył(a): 3 sty 2017, o 19:42
Lokalizacja: Wrocław, złotniki

Re: 16 litrów w czasach zarazy.

Postprzez Kamil1809 » 21 maja 2020, o 15:39

zwierzak napisał(a):Już za bardzo rośliny sie rozrosły i zasłaniają fajne ułożenie kamieni.


O tak, to prawda, ale zamysł na kamienie w ogóle był taki, że będzie między nimi tylko parvula i właściwie miała być tylko parvula. Takie iwagumi z otoczaków i żółte krewetki. Potem jednak wszedł pomysł z Dario a one lubią kszaczory to stwierdziłem, że dorobię 3 plan, a potem... długo by opowiadać i jeszcze te bucki...
Teraz plan jest taki, że chcę wymienić kamienie na otoczaki z czarnej lawy o ile takie dostanę gdzieś we Wrocławiu. Rośliny natomiast mają sobie rosnąć jak chcą ;)
Zrobiłem akwarium dla córki... ona bawi się lalkami a mnie wciągnęło do głębi ;)
Avatar użytkownika
Kamil1809
Donator
 
Posty: 151
Dołączył(a): 8 lut 2016, o 01:09

Re: 16 litrów w czasach zarazy.

Postprzez zwierzak » 21 maja 2020, o 22:12

Otoczaki z lawy? Ciezko. Możesz kupić lawę z bryłach.
Jedz do trzmiela, Oni fajna opcje zrobili teraz. Bierzesz wiecej kamieni lub korzeni, a jak coś zostanie to możesz oddać.
zwierzak
Stały bywalec
 
Posty: 344
Dołączył(a): 3 sty 2017, o 19:42
Lokalizacja: Wrocław, złotniki

Re: 16 litrów w czasach zarazy.

Postprzez Kamil1809 » 11 cze 2020, o 22:59

zwierzak napisał(a):Otoczaki z lawy? Ciezko. Możesz kupić lawę z bryłach.
Jedz do trzmiela, Oni fajna opcje zrobili teraz. Bierzesz wiecej kamieni lub korzeni, a jak coś zostanie to możesz oddać.


Otoczaki z lawy można zamówić na necie, sklepy ogrodnicze sprzedają, na allegro jest tego sporo tylko nie mogę znaleźć frakcji, która mnie interesuje :(

-- 11 cze 2020, o 22:57 --

Dziś wprowadziłem małe zmiany. Przesunąłem kamienie bardziej w tył, co poskutkowało odzyskaniem pierwszego planu. Pogestemon wyleciał, zostały cztery, może pięć gwiazdek. Plan jest na trawniczek z ponikła...
Jednak najfajniejsza rzecz jak mi się zdarzyła w całej mojej akwarystycznej przygodzie:
Niestety Dario Dario, które miałem przeniosły się na tamten świat. Samiec był bardzo agresywny, przez co dwie samiczki wyskoczyły z baniaczka a trzecią zmaltretował tak bardzo, że wybił jej oko po czym niestety padła. Po tym wszystkim mały został sam i podejrzewam, że z tej samotności też padł. Nie mam pojęcia co się stało, pozostałe zwierzaki w akwarium mają się świetnie.
Wyobraźcie sobie moje zdziwieni, gdy dzisiaj robiłem przemeblowanie, z pomiędzy vivipary zerka na mnie para maleńkich, złotych oczu. To było małe Dario!
Jednak ten mały, agresywny drań dopiął swego i w akwarium mam co najmniej jednego jego potomka :D
Mówi się, że bojowniki to agresywne rybki, ale te Dario to są istne szatany. Ten mój stroszył się do wszystkiego, gdy już nie było samieczek to atakował swoje odbicia w szybie.
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Zrobiłem akwarium dla córki... ona bawi się lalkami a mnie wciągnęło do głębi ;)
Avatar użytkownika
Kamil1809
Donator
 
Posty: 151
Dołączył(a): 8 lut 2016, o 01:09

Zostaw komentarz


Powrót do Akwaria 0 - 68L

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość