.

Drodzy akwaryści!

Klub Rotary
Wrocław Centrum wspólnie z Fundacją DKMS organizuje
rejestrację potencjalnych dawców szpiku we Wrocław. Będziemy czekać na chętnych i zainteresowanych w Domu Handlowym Renoma, gdzie wspólnie z wolontariuszami naszego klubu Rotary, pomożemy pomyślnie przejść przez proces rejestracji i odpowiemy na każde pytanie;) Zapraszamy 14-15.10.2017 w godzinach od
10:00 do 20:00 w sobotę i w godzinach od 10:00 do 18:00 w niedzielę. Renoma, Poziom -1


Ogromna prośba do WAS forumowiczów
Wiemy, że w tej chwili prosimy o wiele, ale niestety bardzo trudna sytuacja zdrowotna synka Naszego kolegi Oxyone wymaga ogromnego wsparcia i determinacji z Naszej strony. Szukamy dawcy szpiku dla Karolka. Nie jest to łatwa decyzja, ale im więcej osób podejmie próbę przebadania się, tym większa szansa na powrót do zdrowia i normalności Karolka.... Karolka, którego nie jeden z Nas zna osobiście. Niebawem utworzymy dział, w którym zamieścimy wszystkie potrzebne informacje. Bardzo Was prosimy, nie bądzcie obojętni i pomóżcie Nam w tych trudnych chwilach!!! Trudnych dla małego dziecka i jego rodziców.
Wystarczy proste badanie,aby odmienić los Karolka!


Rabaty dla forumowiczów DFA
Kliknij tutaj aby dowiedzieć się więcej


Gdy konar nie chce zapł....zatonąć

[ Komentarze Facebooka]

Ogólne dyskusje

Moderator: Grupa DFA

Gdy konar nie chce zapł....zatonąć

Postprzez marcin2983 » 24 wrz 2017, o 08:19

Mam korzeń który kiedyś zanim go nabyłem był zalany a później wysuszony przez kilka tygodni lub miesięcy.
Teraz od ponad miesiąca w akwarium i nawet nie myśli żeby zatonąć. Nawet trochę mu pływalność nie spadła.
Z uwagi na słuszne rozmiary gotowanie czy przykrecanie od spodu jakiejś płytki i zakopanie jej w podłożu odpada.
Korzeń jest tak duży że nawet nie muszę go przyciskac bo zapiera się o wzmocnienia wzdluzne i jest cały pod wodą.
Założyłem że się poprostu zaimpregnował powierzchniowo więc ponawiercałem go od spodu w kilku niewidocznych miejscach ale nic to nie dało. :x Myślałem o piekarniku bo może się zmieści tylko czy to ma sens? Czy tylko bardziej go nie wysuszę?
Macie jakieś patenty na spore okazy? Mieszkam w bloku więc wsadzenie go do beczki na pół roku też nie wchodzi w grę :D
Avatar użytkownika
marcin2983
Donator
 
Posty: 834
Dołączył(a): 16 wrz 2012, o 18:15
Lokalizacja: Wrocław (Gaj)

Re: Gdy konar nie chce zapł....zatonąć

Postprzez zwierzak » 24 wrz 2017, o 14:57

Miejscowo go wygotuj. Albo wrzątku nagotuj jakas miska i niech tam siedzi we wrzątku. Druga opcja to wielkie kamienie i docisnąć go do gleby.
zwierzak
Użytkownik
 
Posty: 150
Dołączył(a): 3 sty 2017, o 19:42
Lokalizacja: Wrocław, złotniki

Re: Gdy konar nie chce zapł....zatonąć

Postprzez Agnieszk » 24 wrz 2017, o 16:01

Marcin, wywierć z dwie dziury przewlecz grubą żyłkę i od spodu przywiąż z dwa kamienie pod który podłuż folię bąbelkową lub piankę nie za grubą obsyp podłożem i posadź rośliny i po sprawie a korzeń możesz oblać wrzątkiem w celu odkażenia lub spryskać perhydrolem ja tak zrobiłam z tymi co nie chciały szybko tonąć . Pozdrawiam Agnieszka
Agnieszk
Stały bywalec
 
Posty: 228
Dołączył(a): 10 lut 2016, o 14:53
Lokalizacja: Bystrzyca Kłodzka

Re: Gdy konar nie chce zapł....zatonąć

Postprzez mariop3 » 25 wrz 2017, o 22:06

Witam. Najlepsza beczka, ale jeśli nie masz i nawierciłeś już otwory to tylko dociążyć i czekać. Też tak zrobiłem z dużym korzeniem i musiał ponownie wylądować w beczce.
Pozdrawiam
mariop3
Donator
 
Posty: 378
Dołączył(a): 9 mar 2014, o 21:53
Lokalizacja: Lubań

Re: Gdy konar nie chce zapł....zatonąć

Postprzez marcin2983 » 26 wrz 2017, o 18:30

A długo Ci się moczył?
Avatar użytkownika
marcin2983
Donator
 
Posty: 834
Dołączył(a): 16 wrz 2012, o 18:15
Lokalizacja: Wrocław (Gaj)

Re: Gdy konar nie chce zapł....zatonąć

Postprzez zwierzak » 26 wrz 2017, o 21:20

Jak chcesz mogę udostępnić oczko wodne u rodziców na podwórku :D
zwierzak
Użytkownik
 
Posty: 150
Dołączył(a): 3 sty 2017, o 19:42
Lokalizacja: Wrocław, złotniki

Re: Gdy konar nie chce zapł....zatonąć

Postprzez marcin2983 » 26 wrz 2017, o 22:56

Przywiąże go w Odrze pod mostem :D
Avatar użytkownika
marcin2983
Donator
 
Posty: 834
Dołączył(a): 16 wrz 2012, o 18:15
Lokalizacja: Wrocław (Gaj)

Re: Gdy konar nie chce zapł....zatonąć

Postprzez szanctom » 27 wrz 2017, o 09:43

Gdzieś kiedyś czytałem, że można od dołu korzenia przykręcić wkrętem plastikową podstawkę pod doniczkę, położyć na dnie akwarium i zasypać normalnie podłożem, obłożyć kamieniami. Zaleta jest taka, że można od razu docelową aranżację robić, bo nie widać mocowania. Nie próbowałem tego sposobu, ale teoretycznie wydaje mi się całkiem rozsądny.
Avatar użytkownika
szanctom
Donator
 
Posty: 190
Dołączył(a): 19 lut 2015, o 00:40
Lokalizacja: Wrocław

Re: Gdy konar nie chce zapł....zatonąć

Postprzez marcin2983 » 11 paź 2017, o 20:01

Tak też o tym czytałem ale akwarium już funkcjonuje od dwóch miesięcy, jest dojrzałe, rośliny ukorzenione a ten korzeń jest duży i musiałbym teraz wszystko wywalić rozkopac podłoże żeby zasypać płytkę.
Powiercilem go już jak ser szwajcarski ale nic to nie dało... Dwa miesiące moczenia i dupa.
Avatar użytkownika
marcin2983
Donator
 
Posty: 834
Dołączył(a): 16 wrz 2012, o 18:15
Lokalizacja: Wrocław (Gaj)

Zostaw komentarz


Powrót do Forum ogólne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości