.

Drodzy akwaryści!

Rabaty dla forumowiczów DFA
Kliknij tutaj aby dowiedzieć się więcej


[200L] Pierwsze hemianthusy za płoty...

[ Komentarze Facebooka]

Akwaria w przedziale od 69 do 250 litrów

Moderatorzy: Grupa DFA, Grupa DFA

[200L] Pierwsze hemianthusy za płoty...

Postprzez madman » 24 cze 2014, o 13:58

Hej,

Po nierównym starciu z severumami dotarło do mnie, że w sumie rośliny to mnie bardziej kręcą aniżeli pielęgnice ( w końcu się trzeba odnaleźć ;)). Na dobrą sprawę pierwsze akwarium zakładane w 100% samodzielnie - jak to wyszło i jak to się rozwija poniżej. Ogólnie przepraszam za jakość zdjęć, ale telefon to jedyne narzędzie w moim przybytku, które umie robić zdjęcia. Trochę o akwarium. Wystartowało około półtora miesiąca temu, no może dwa miesiące.

Podłoże: Aqua Substrate II+

CO2: Butla 3kg (jeszcze parę dni temu była bimbrownia), na teraz leci pełną parą co by przydusić trochę glony, godzina przed światłem załączenie, równo z gaszeniem światła wyłączenie

Nawożenie( w nawiasie podaję wielkość dawki względem zaleceń producenta ):
- AA Carbo ( x2 )
- AA K+ ( x1 )
- AA Classic ( x0.1 )
- AA Ferro ( x0.5 )

Obsada:
- 5x Żałobniczka
- 8x Tęczanka neonowa (jak podrosną 2,3 oddam)
- 10x Otosek
- 4x Kirys Panda
- 1x Kirys spiżowy (próbuję go wyłowić od miesiąca... nie ma siły, a nie chcę demolować akwa)

Oświetlenie: 0.7W/L ( 2x Standardowa T8 30W aquael'a + T5 Sylvania Grolux 39W + T5 Sylvania Aquastar 39W ), naświetlanie 8h na dobę "pełną parą" + godzina przed i po z jednym kompletem wyłączonym

Parametry wody: NIE SPRAWDZAM... i teraz się zacznie ;) Sprawdzałem, ale niewiele to dawało szczerze mówiąc. Staram się obserwować rośliny i na tej podstawie nawożę - szczerze mówiąc lepiej mi to wychodzi aniżeli z testami...

Kondycja roślin - mocno średnia. Duże braki żelaza i dysproporcje makro (a w zasadzie jego brak). Zbiornik na dobrą sprawę odżywa i zaczyna jakoś dopiero wyglądać ale jest już na prostej. Teraz trzeba tylko czasu... tak myślę, w końcu się jeszcze uczę ;)

Tak się zaczęło...

Obrazek

Obrazek

I tak jest dziś.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Anubiasy w końcu się zakorzeniły i nie potrzebują recepturek ;)

Obrazek

I mieszkańcy...

Obrazek

Obrazek

... tych zrobiło się dość dużo, kilka świderków ma jakieś 5, może 6cm...

Obrazek

Teraz przechodzimy do tragedii, z którymi walczę i powoli tę walkę wygrywam, jednak grzebanie w dnie dwa tygodnie po zalaniu zrobiło swoje, nie wspominając o "eksperymentach" w nawożeniu.

Ta zaraza zaczyna się rozpuszczać (wczoraj jeszcze była dużo większa i mocno zielona).
Obrazek

To również znika, ale oporniej.
Obrazek

To tyle. Mile widziane rady odnośnie sinicy (z którą walczę odkąd się tylko zabrałem za akwarystykę). Naczytałem się o niej ile tylko wlazło, jak widać efekty lektur jakieś są, ale bez polotu ;>

Na koniec centrum dowodzenia w trakcie sprzątania, czyli "burdello na kułkach".
Obrazek

Pozdrawiam!
Avatar użytkownika
madman
Użytkownik
 
Posty: 62
Dołączył(a): 25 kwi 2014, o 09:25

Re: [200L] Pierwsze hemianthusy za płoty...

Postprzez r4ll » 24 cze 2014, o 14:54

Bardzo ładnie :) z siniakami Ci niestety nie pomogę, mam u siebie inną plagę :)
r4ll
Donator
 
Posty: 633
Dołączył(a): 26 sty 2014, o 23:15

Re: [200L] Pierwsze hemianthusy za płoty...

Postprzez Turek » 24 cze 2014, o 15:12

Fajnie wyszło:) na sinice polecam wodę utlenioną http://www.youtube.com/watch?v=IGqYYUVI1ZA Heniek chyba wymaga wizyty fryzjera :D
Avatar użytkownika
Turek
Stały bywalec
 
Posty: 216
Dołączył(a): 15 mar 2014, o 11:46
Lokalizacja: Wrocław Ogród Botaniczny

Re: [200L] Pierwsze hemianthusy za płoty...

Postprzez Andrzej » 24 cze 2014, o 19:51

Na glony zawsze skuteczny aldehyd. Nabierasz dzienną dawkę do strzykawki i powolutku wyciskasz w kierunku glona. Codziennie po kawałku i po tygodniu problem powinien zniknąć.
Szkiełko na chwilę obecną (mimo glonów) wygląda wiele lepiej.... ;)
Obrazek
Prawdziwy facet nie je miodu !... Prawdziwy facet żuje pszczoły! ! !
I pamiętaj....Życie jest zbyt krótkie, żeby jeździć Dieslem.
Mail- shrimps.life@gmail.com
GG- 32663094
Pozdrawiam "leszcz25"
Avatar użytkownika
Andrzej
Grupa DFA
 
Posty: 2552
Dołączył(a): 15 gru 2009, o 22:51
Lokalizacja: Szczepanów (Dolnośląskie)

Re: [200L] Pierwsze hemianthusy za płoty...

Postprzez madman » 24 cze 2014, o 21:17

Dzięki Panowie za komenty. No nic, jutro lecę po strzykawkę do apteki i zaczynam natarcie ;)

Przy weekendzie sprzątanie i przycinka, jak będzie coś spektakularnego wrzucę progress (choć samo umycie szyb będzie spektakularne...).

ODDAM ŚWIDERKI. Jak ktoś chce, niech da znać tutaj albo na PV. Oddam zarówno maluchy jak i parę tych większych.
Avatar użytkownika
madman
Użytkownik
 
Posty: 62
Dołączył(a): 25 kwi 2014, o 09:25

Re: [200L] Pierwsze hemianthusy za płoty...

Postprzez DawW » 24 cze 2014, o 22:09

Co do wyłowienia kiriska, spróbuj wsadzić na leżąco słoik z tabletką (jedzonko) i trochę podłoża :) i jak wpłynie zasłoń siatką i już. Mi to ułatwiło wyławianie starej załogi. Dużo cierpliwości :D

Zbiornik bardzo ładny :brawo:
______________________________________________________________________________________
Avatar użytkownika
DawW
Użytkownik
 
Posty: 146
Dołączył(a): 10 cze 2014, o 22:26

Re: [200L] Pierwsze hemianthusy za płoty...

Postprzez piotr3939 » 24 cze 2014, o 23:30

Szukaj przyczyny glonow - a aldehyd stosoj tylko jako wsparcie - samym - bez znalezienia przyczyny glonow - nie wskurasz za wiele. Zaufaj mi. Glony odejda na chwile - a potem wroca. Usun tez pistie z powierzchni - gdyz hemianthus potrzebuje swiatla - a napewno mu je pistia odbierze
piotr3939
Stały bywalec
 
Posty: 355
Dołączył(a): 11 kwi 2014, o 15:10

Re: [200L] Pierwsze hemianthusy za płoty...

Postprzez madman » 27 cze 2014, o 08:28

Dzięki piotr. Póki co połakomiłem się na jeden zabieg wodą utlenioną (na sinicę) oraz carbo w płynie (na glony) i dzisiaj już tylko resztki świństwa dogorywają. Ogólnie stawiam na niedobór makro (podaję w malutkich ilościach i widzę, iż w całym akwa ogniska glonów zbladły, zaś roślinki odzyskują swoją pełną zieleń) i jeszcze nie do końca domknięty cykl azotowy (NO2 0.3, NO3 prawie 0 więc lipa). Zacząć dowozić no3 czy poczekać?

Mam prośbę - nie mogę zidentyfikować rośliny w prawym rogu akwa (to co pod sufit urosło z białymi kwiateczkami, generalnie przycinam to dwa razy w tygodniu bo rośnie dosłownie 10cm na tydzień...). Posadziłem to tymczasowo na rozruch zbiornika, mimo to fajnie byłoby wiedzieć co to ;) Reszta roślin poniżej, może ktoś znajdzie chwilę i potwierdzi czy dobrze zidentyfikowałem roślinki. Tak, rozmieszczenie się nieco różni - głównie didiplis diandra nie na swoim miejscu (była malutka na dzień dobry i nie chciałem jej sadzić w cieniu większych roślin).

Obrazek
Avatar użytkownika
madman
Użytkownik
 
Posty: 62
Dołączył(a): 25 kwi 2014, o 09:25

Re: [200L] Pierwsze hemianthusy za płoty...

Postprzez Rygiel » 27 cze 2014, o 08:45

Roślina o którą pytasz to Wąkrotka - gdzieś czytałem że ekstrakt z niej ma właściwości terapełtyczno - relaksujące i takie tam :v:
Avatar użytkownika
Rygiel
Stały bywalec
 
Posty: 317
Dołączył(a): 3 mar 2014, o 18:45
Lokalizacja: Wołów - Nora

Re: [200L] Pierwsze hemianthusy za płoty...

Postprzez piotr3939 » 27 cze 2014, o 19:09

Rygi z wakrotka masz racje - a do kolegi autora tematu - tys juz dawno powinien byl no3 podawac - podpowiem ci - to ze jeszcze samo akwarium nie przerabia no2 na no3 - nie znaczy wcale - ze no3 ma byc zero = masz rozwiazanie swojego problemu - chociaz pewnie no3 to tylko jeden czynnik i jest ich tez pewnie jeszcze wiecej. Moja rada - nawoz pelna gama - i nie zaloj - posluchaj dobrej rady bo wiem co mowie
piotr3939
Stały bywalec
 
Posty: 355
Dołączył(a): 11 kwi 2014, o 15:10

Re: [200L] Pierwsze hemianthusy za płoty...

Postprzez madman » 28 cze 2014, o 07:39

Dzięki Panowie. Zatem ruszam dziś po jakiś aqua rebell czy inne easy life i zacznę z wolna podawać. Czyli jednak ludzie i książki nie kłamią, iż brak nawet jednego, najmniejszego elementu pożywki roślin otworzy drzwiczki glonom ;)

Co do samego nawożenia. Większość nawozów leję w okrojonych dawkach właśnie w obawie przed glonami (żeby nie "przewieźć" wody). Jak widać to nie jest rozwiązanie, więc przejdę na pełne dawki. Zobaczymy jak to będzie się rozwijać.

Co do roślinki udało się: "Hydrocotyle Vulgaris". Dzięki!

UPDATE:

Zwycięstwo! Jak było - widać powyżej - na dzisiaj główne ognisko glonów i sinicy wygląda tak. Dodam jeszcze, iż wszystkie ogniska glonów zniknęły, sinicy ani śladu (a było jej po kątach). Wystarczył niecały tydzień podawania pełnych dawek nawozów oraz dolewanie no3. Dodam jeszcze, iż glony zniknęły niemal z dnia na dzień, noc po tym jak zalałem akwa ponownie bakteriami.

Obrazek

Parę dni temu wleciał do baniaka ostatni element aranżacji. Gotowe, teraz tylko dbać i patrzeć jak wsio rośnie.

Obrazek
Avatar użytkownika
madman
Użytkownik
 
Posty: 62
Dołączył(a): 25 kwi 2014, o 09:25

Re: [200L] Pierwsze hemianthusy za płoty...

Postprzez madman » 27 lis 2014, o 12:59

Długo mnie nie było, ale bacznie obserwowałem co się na forum dzieje. Uznałem, iż czas na małą aktualizację. Pierwszy rok akwarystyki nie należał do najprostszych, ale chyba udało mi się trochę poprawić ;) Przepraszam za jakość zdjęć, ale wciąż jedyny aparat w domu to ten w telefonie.

Sprzed miesiąca, jak widać sinica na dole przedniej szyby w natarciu (zdjęcie przed przycinką)...

Obrazek

I sprzed paru dni, niedługo znowu trzeba będzie ciąć to i owo. Dobra wiadomość sinica i krasnorosty odchodzą w zapomnienie - pozostały niedobitki. Specjalnie nie usuwam mechanicznie, żeby dobrze widzieć co jak wpływa na te zarazy (martwe kolonie oczywiście wywalam).

Obrazek

Dla porównania pierwsza wersja tego samego baniaka. Chciało się dobrze ale było jak było.

Obrazek

Były severumy i przeboje... Teraz baniak zasiedlają tęczanki neonowe x5, apistogramma agassizi x6, jeden spiżowiec co nie daje się złapać odkąd tylko akwa stoi, dwa młode kiryśniki, ciągle trąca się parka żałobniczek no i moja gwiazda - młodziutka arowana. Mam ją od kilkucentymetrowego "pytka" i pomału nadchodzi czas aby oddać ją w dobre ręce z dużym akwarium... ale ciężko mi to przychodzi. Na tyle ciężko, iż korci mnie postawienie 600l-700l specjalnie dla tej pięknej i charakternej ryby. Czas pokaże. Póki co dostawiłem w sypialni 45l z małym stadkiem ramirezek.

Na dzisiaj nawożę następująco:
CO2 - butla, gazuje za dnia pełną parą, na noc leję carbo w płynie (tymczasowa kuracja na krasnorosty, okazało się iż działa), rano również carbo w płynie
K+ - 4ml/doba
MacroRed - 3ml/doba
MacroGreen - 1ml/doba
Classic - 1ml/25l podmianki
Ferro - 4ml/doba
Nitro - 15ml-30ml/tydzień

No i jakoś się to w końcu buja bez szczególnych inwazji glonów, najlepsze jest to iż poza przednią szybą niczego nie muszę w akwa dotykać, prać, szorować czy co tam jeszcze ;)

Na koniec dodam, iż wywalam wiadro roślin co dwa, trzy tygodnie, więc jeśli ktoś z Wrocławia chciałby przytulić to i owo po przycince - śmiało pisać.
Avatar użytkownika
madman
Użytkownik
 
Posty: 62
Dołączył(a): 25 kwi 2014, o 09:25

Zostaw komentarz


Powrót do Akwaria 69 - 250L

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości