.

Drodzy akwaryści!

Rabaty dla forumowiczów DFA
Kliknij tutaj aby dowiedzieć się więcej


Rozważania w sprawie modyfikacji obsady.

[ Komentarze Facebooka]

Propozycje i pytania odnośnie obsady w naszych zbiornikach

Moderator: Grupa DFA

Rozważania w sprawie modyfikacji obsady.

Postprzez Lutek » 10 lip 2013, o 23:35

Mam w 45 l. bojownika z haremem 3 samic, 6 razborek klinowych i na dnie 3 kiryski panda. Bojownik dość duży, bojowniczki b. duże (jak to w życiu u ludzi :P ). Razborki i kiryski też mi podrosły.
W międzyczasie akwarium mi zarosło roślinnością potężnie i jestem z tego stanu rzeczy b. zadowolony, ale martwię się teraz że razbory w tym układzie się męczą. Nie mają za bardzo miejsca do pływania. Samo akwarium jest na styk jak dla nich, i tak muszą dzielić miejsce z bojownikami pływającymi "na tym samym poziomie", a teraz jeszcze ta gęsta roślinność.
Rozważam oddanie tych 6 razborek i dokupienie za to 2 - 3 kirysków panda (uwielbiam te ryby). W ten sposób bojowniki i pandy nie wchodziłyby sobie w drogę i nie męczyłbym razborek...
Co o tym sądzicie ?
Avatar użytkownika
Lutek
Użytkownik
 
Posty: 130
Dołączył(a): 27 kwi 2013, o 21:56
Lokalizacja: Wrocław (Zakrzów)

Re: Rozważania w sprawie modyfikacji obsady.

Postprzez Andrzej » 11 lip 2013, o 18:03

Według mnie to bardzo dobry pomysł.
Obrazek
Prawdziwy facet nie je miodu !... Prawdziwy facet żuje pszczoły! ! !
I pamiętaj....Życie jest zbyt krótkie, żeby jeździć Dieslem.
Mail- shrimps.life@gmail.com
GG- 32663094
Pozdrawiam "leszcz25"
Avatar użytkownika
Andrzej
Grupa DFA
 
Posty: 2552
Dołączył(a): 15 gru 2009, o 22:51
Lokalizacja: Szczepanów (Dolnośląskie)

Re: Rozważania w sprawie modyfikacji obsady.

Postprzez agg » 12 lip 2013, o 09:14

A czy bojowniki żyją w zgodzie? Ja też mam 1+3 ale w 112l i czasami przekładam chłopaka do 36l więc dziewczyny zostają same w 112. Jedna bojowniczka jest bardzo bojowa i lubi podgryzać, postraszyć swoje koleżanki. Natomiast Misiek jest spokojnym chłopakiem, lubi czasami "kołnierz stawiać" do dziewczyn ale na tym się kończy:) Ciekawe jak u Ciebie się dogadują? Kiryski w 112 mam spiżowe i są one moimi ulubionymi rybami, ich rycie w piasku i szybko ruszające się przy tym ogonki oraz wzajemne ocieranie się o siebie dają wrażenie że jest to wesoła rybka, do tego mrugać oczkiem potrafi:) Myślę że im więcej kirysków tym lepiej (oczywiście w granicach rozsądku), lubią być w grupie. Natomiast razbory klinowe mam w 112 i myślę że 45l to dla nich za mało.
agg
Donator
 
Posty: 199
Dołączył(a): 29 sie 2011, o 11:06
Lokalizacja: Wrocław

Re: Rozważania w sprawie modyfikacji obsady.

Postprzez Lutek » 13 lip 2013, o 15:20

Dziękuję za opinie :)

W akwarium jest spokój, Ząbek (jak go nazwała jego właścicielka, moja 8 – latka) ceni sobie spokój i nie szuka niczyjego towarzystwa. Ma swój ulubiony kąt w akwarium, dokładnie w rogu nad filtrem i tam najchętniej spędza czas. Oczywiście pływa po całym akwarium, gdy spotka jakąś bojowniczkę to dla fasonu „stawia kołnierz” ale najczęściej jest ignorowany i tyle. One po prostu są większe od niego i wcale się go nie boją. Zwłaszcza jedna jest sporo większa i ta czasem potrafi jego pogonić. Inna z kolei jest tak złośliwą bestią, że zaczepia ślimaki lub krewetki, ale nie robi im krzywdy (choć na pewno straszy).
Co ciekawe, bojownik od 4 miesięcy od kiedy go mam prawie wcale nie urósł. Bojowniczki natomiast powiększyły się ogromnie.
Avatar użytkownika
Lutek
Użytkownik
 
Posty: 130
Dołączył(a): 27 kwi 2013, o 21:56
Lokalizacja: Wrocław (Zakrzów)

Re: Rozważania w sprawie modyfikacji obsady.

Postprzez Osama » 21 lip 2013, o 09:22

Jak można pisać, że kiryski panda w połączeniu z bojownikami w jednym akwarium to dobry pomysł?!?! Przecież to inny zakres temperatur. Razbory klinowe nie nadają się do 45l.
Avatar użytkownika
Osama
Przyjaciel
 
Posty: 281
Dołączył(a): 19 gru 2009, o 11:53
Lokalizacja: Oława

Re: Rozważania w sprawie modyfikacji obsady.

Postprzez Lutek » 21 lip 2013, o 10:18

Osama napisał(a):Jak można pisać, że kiryski panda w połączeniu z bojownikami w jednym akwarium to dobry pomysł?!?! Przecież to inny zakres temperatur. Razbory klinowe nie nadają się do 45l.


Panda: zakres temperatur od 22 do 26
Bojownik: od 22 do 30.
U mnie jest stała 26.
http://www.superakwarium.pl/kirysek-pan ... id893.html
http://rybyakwariowe.eu/ryba-akwariowa/ ... bojowniki/
Avatar użytkownika
Lutek
Użytkownik
 
Posty: 130
Dołączył(a): 27 kwi 2013, o 21:56
Lokalizacja: Wrocław (Zakrzów)

Re: Rozważania w sprawie modyfikacji obsady.

Postprzez Osama » 21 lip 2013, o 11:06

Lutek, dla bojka 26-27 to temperatura optymalna, dla kirysków panda 23-24. Akceptowalna nie jest równa optymalna.

Poza tym adresy tych stron są raczej antyreklamami dla samych siebie...
Avatar użytkownika
Osama
Przyjaciel
 
Posty: 281
Dołączył(a): 19 gru 2009, o 11:53
Lokalizacja: Oława

Re: Rozważania w sprawie modyfikacji obsady.

Postprzez kixer » 21 lip 2013, o 14:25

u mnie pandy siedzą na okrągło w temperaturze 26-27 i chyba nie narzekają skoro z 8 które kupiłem zrobiło się ~40, a przez 2 lata które już u mnie pływają, zdechło 2-3 szt, z czego jeden na pewno od kogoś dostał po uszach.
W niższej temperaturze również je przejściowo trzymałem, ale nie widziałem żadnej zmiany w zachowaniu (żywotność, ruchliwość), prócz tego, ze nie podchodziły do tarła, niczym się ono nie różniło.
Resumując, z mojego doświadczenia wynika, że trzymanie ich w temperaturze 26 stopni nie jest żadną zbrodnią.
Avatar użytkownika
kixer
Donator
 
Posty: 343
Dołączył(a): 10 lip 2012, o 23:04
Lokalizacja: Świdnica

Re: Rozważania w sprawie modyfikacji obsady.

Postprzez Andrzej » 21 lip 2013, o 17:38

W naturalnym środowisku temperatura wody jest zmienna. Dlatego też podaje się pewien zakres, które w naturalnym środowisku zmieniają się według pór roku.
Moim zdaniem temp. wody dla obu gatunków jest odpowiednia.
Obrazek
Prawdziwy facet nie je miodu !... Prawdziwy facet żuje pszczoły! ! !
I pamiętaj....Życie jest zbyt krótkie, żeby jeździć Dieslem.
Mail- shrimps.life@gmail.com
GG- 32663094
Pozdrawiam "leszcz25"
Avatar użytkownika
Andrzej
Grupa DFA
 
Posty: 2552
Dołączył(a): 15 gru 2009, o 22:51
Lokalizacja: Szczepanów (Dolnośląskie)

Re: Rozważania w sprawie modyfikacji obsady.

Postprzez Osama » 22 lip 2013, o 17:57

Andrzeju, jest zmienna, dlatego wiele gatunków możemy łączyć, ale na pewno nie te dwa.
Avatar użytkownika
Osama
Przyjaciel
 
Posty: 281
Dołączył(a): 19 gru 2009, o 11:53
Lokalizacja: Oława

Re: Rozważania w sprawie modyfikacji obsady.

Postprzez Lutek » 22 lip 2013, o 18:05

Osama, a co Ciebie natchnęło do stwierdzenia że te dwa gatunki do siebie nie pasują? Półtora miesiąca temu założyłem temat o obsadzie, wypowiadałeś się w nim, ale wtedy do obsady nie miałeś zastrzeżeń ?
:)
Pozdrawiam.
Avatar użytkownika
Lutek
Użytkownik
 
Posty: 130
Dołączył(a): 27 kwi 2013, o 21:56
Lokalizacja: Wrocław (Zakrzów)

Re: Rozważania w sprawie modyfikacji obsady.

Postprzez Andrzej » 22 lip 2013, o 20:37

Czasem pewne rzeczy można przeoczyć. Sam nie raz dopiero po fakcie orientuje się, że coś jest nie tak. Nikogo nie bronię, tylko stwierdzam własne doświadczenia.
Obrazek
Prawdziwy facet nie je miodu !... Prawdziwy facet żuje pszczoły! ! !
I pamiętaj....Życie jest zbyt krótkie, żeby jeździć Dieslem.
Mail- shrimps.life@gmail.com
GG- 32663094
Pozdrawiam "leszcz25"
Avatar użytkownika
Andrzej
Grupa DFA
 
Posty: 2552
Dołączył(a): 15 gru 2009, o 22:51
Lokalizacja: Szczepanów (Dolnośląskie)

Re: Rozważania w sprawie modyfikacji obsady.

Postprzez Lutek » 22 lip 2013, o 22:44

Ja nikogo nie atakuję, wręcz przeciwnie, chciałem właśnie rozluźnić dyskusję. Jestem wdzięczny każdemu co coś podpowiada w moim wątku. U mnie w akwarium które ma już prawie 5 mies. pandy żyją od ponad 3 miesięcy, jak je wpuściłem były 1,5 cm bladymi mikrusami, teraz to 4 cm zdrowe i lśniące byki. Zatem raczej krzywda im się nie dzieje. Mniej więcej to co myślę we wcześniejszym poście wyraził Kixer.
Nie chcąc się wymądrzać przy bardziej doświadczonych akwarystach, powiem jeszcze tylko tyle, że sądzę że wymagania ryb, zwłaszcza w zakresie temperatur to jest coś co podawane jest w literaturze mocno z grubsza i ściśle teoretycznie. Większość ryb sprzedawanych na rynku, pomijając hodowle prywatne, pochodzi z taśmowych "wylęgarni" , i to od wielu pokoleń. One już naprawdę bardzo różnią się od swoich przodków, ich zakres tolerancji na temperatury, rodzaj pożywienia itp jest raczej spory.
Tak mi się przynajmniej wydaje :)
Avatar użytkownika
Lutek
Użytkownik
 
Posty: 130
Dołączył(a): 27 kwi 2013, o 21:56
Lokalizacja: Wrocław (Zakrzów)

Re: Rozważania w sprawie modyfikacji obsady.

Postprzez Osama » 23 lip 2013, o 16:35

Dlaczego wcześniej nie zauważyłem? A może nie wiedziałem po prostu. Uczy się człowiek całe życie. Optimum dla pand to 23-24 stopnie, przy 26 łatwo zaczynają się rozmnażać, ciągłe trzymanie ich skróci im życie i wyeksploatuje samice, które będą ciągle produkowały ikrę. Dlaczego padły Ci 2-3 sztuki, skoro miały tak dobre warunki? Może właśnie z powyższych powodów? Andrzej ma rację co do zmian pór roku, cieplejsze okresy powodują gwałtowny rozwój życia, chłodniejsze stagnację. Comiesięczne składanie ikry doprowadza do zaprzestania składania jej po roku, dwóch. Podobnie jest ze zbrojnikami, na forach nieraz spotkałem się z pytaniem: dlaczego moje zbrojniki się przestały rozmnażać, skoro parametry wody są ciągle niezmienne? Odpowiedź jest taka, że się "wyeksploatowały". Z wieloma gatunkami ryb tak jest, dlatego natura nie pozwala na trzymanie stale wysokich temperatur wody. U bojka jest podobnie, ale +3 stopnie.

I tak np pielęgniczek ramireza nie znajdziesz tam, gdzie kiryski panda, dlatego, że to chłodniejsze wody, w których pływają np pielęgniczki kakadu.

Zapomniałbym o pytaniu:
czy kiryski pobierają tlen z powierzchni wody?
Avatar użytkownika
Osama
Przyjaciel
 
Posty: 281
Dołączył(a): 19 gru 2009, o 11:53
Lokalizacja: Oława

Re: Rozważania w sprawie modyfikacji obsady.

Postprzez Lutek » 24 lip 2013, o 00:30

Osama napisał(a):Dlaczego wcześniej nie zauważyłem? A może nie wiedziałem po prostu. Uczy się człowiek całe życie. Optimum dla pand to 23-24 stopnie, przy 26 łatwo zaczynają się rozmnażać, ciągłe trzymanie ich skróci im życie i wyeksploatuje samice, które będą ciągle produkowały ikrę. Dlaczego padły Ci 2-3 sztuki, skoro miały tak dobre warunki? Może właśnie z powyższych powodów? Andrzej ma rację co do zmian pór roku, cieplejsze okresy powodują gwałtowny rozwój życia, chłodniejsze stagnację. Comiesięczne składanie ikry doprowadza do zaprzestania składania jej po roku, dwóch. Podobnie jest ze zbrojnikami, na forach nieraz spotkałem się z pytaniem: dlaczego moje zbrojniki się przestały rozmnażać, skoro parametry wody są ciągle niezmienne? Odpowiedź jest taka, że się "wyeksploatowały". Z wieloma gatunkami ryb tak jest, dlatego natura nie pozwala na trzymanie stale wysokich temperatur wody. U bojka jest podobnie, ale +3 stopnie.

I tak np pielęgniczek ramireza nie znajdziesz tam, gdzie kiryski panda, dlatego, że to chłodniejsze wody, w których pływają np pielęgniczki kakadu.

Zapomniałbym o pytaniu:
czy kiryski pobierają tlen z powierzchni wody?



Nie wiedziałeś albo nie zauważyłeś, rozumiem, normalna sprawa.
2-3 padnięte pandy - to chyba nie do mnie :) Mnie padła jedna, od kiedy mam ten zbiornik (5 mies) zdechła mi 1 ryba, właśnie panda, a sądząc po zwłokach przysłużyła jej się reszta załogi akwarium.
Co do pobierania wody z powierzchni: tak, startują do powierzchni wody, haust, po czym jak oparzone pędzą na dno. Jakby się czegoś bały...
Avatar użytkownika
Lutek
Użytkownik
 
Posty: 130
Dołączył(a): 27 kwi 2013, o 21:56
Lokalizacja: Wrocław (Zakrzów)

Re: Rozważania w sprawie modyfikacji obsady.

Postprzez kixer » 24 lip 2013, o 17:51

Dlaczego padły Ci 2-3 sztuki, skoro miały tak dobre warunki?

może dlatego :)
Obrazek
skalary podczas tarła próbowały rozbić szybę jak podchodziłem do akwarium. mam gdzieś na starym telefonie film co się działo z resztą obsady podczas tarła.
Warto tez dodać, ze samiec ramirezki do maluchów nie należał, a i z aureolą nad głowa też nie pływał.

Skalary z czasem odeszły, ramki tez znalazły nowy domek i w ten sposób kilka kirysów które się ostało, zamieszkało w tym oto akwarium http://www.dfa.net.pl/panda-t1444.html
efekt był taki jak widać.
z czasem musiałem ten domek przekształcić w akwarium sterylne m.in. dlatego, ze nie było już tam miejsca, ale to nie jedyny powód.
wszystko żyje do dziś i ma się dobrze.
Avatar użytkownika
kixer
Donator
 
Posty: 343
Dołączył(a): 10 lip 2012, o 23:04
Lokalizacja: Świdnica

Re: Rozważania w sprawie modyfikacji obsady.

Postprzez Osama » 24 lip 2013, o 18:55

Nie boją się raczej skalarów. Po prostu rozpuszczalność tlenu w wodzie jest niższa w wyższych temperaturach i to może powodować pobieranie tlenu znad wody. Jeśli tlenu jest dużo, kiryski tego nie robią.
Avatar użytkownika
Osama
Przyjaciel
 
Posty: 281
Dołączył(a): 19 gru 2009, o 11:53
Lokalizacja: Oława

Re: Rozważania w sprawie modyfikacji obsady.

Postprzez zygmuntpompa » 24 lip 2013, o 19:53

Dokładnie tak jest, u mnie przy 23 C nie pobierają tlenu z lustra wody ale przy 25 C (przy tych upałach) co chwilę zaczerpują tlen z powierzchni.
pozdrawiam zygmuntpompa
Avatar użytkownika
zygmuntpompa
Donator
 
Posty: 497
Dołączył(a): 15 kwi 2013, o 07:44
Lokalizacja: wrocław

Re: Rozważania w sprawie modyfikacji obsady.

Postprzez kixer » 24 lip 2013, o 20:49

Osama, albo nie czytasz tego co pisze, albo nie rozumiesz
Avatar użytkownika
kixer
Donator
 
Posty: 343
Dołączył(a): 10 lip 2012, o 23:04
Lokalizacja: Świdnica

Re: Rozważania w sprawie modyfikacji obsady.

Postprzez Lutek » 24 lip 2013, o 22:27

Co do pobierania tlenu z powietrza atmosferycznego, wiem że kirysy to potrafią i robią to gdy brak go w wodzie. Moje czasem tak robią. Rzadko to widzę, ale robią.
Avatar użytkownika
Lutek
Użytkownik
 
Posty: 130
Dołączył(a): 27 kwi 2013, o 21:56
Lokalizacja: Wrocław (Zakrzów)

Zostaw komentarz


Powrót do Obsada

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość