.

Drodzy akwaryści!

Rabaty dla forumowiczów DFA
Kliknij tutaj aby dowiedzieć się więcej


Dyskowce a rośliny.

[ Komentarze Facebooka]

Ogólne dyskusje

Moderatorzy: Grupa DFA, Grupa DFA

Dyskowce a rośliny.

Postprzez miroon » 25 cze 2015, o 22:19

Witam.
Mam takie pytanie, czy paletki w 200l to dobry pomysł i czy zainteresują się mchami, elocharisem.
Czy w takim akwarium mogą się znajdować małe ilości kamieni a dno będzie porośnięte całkowicie trawnikiem?
Czy paletki muszą mieć piach na dnie i mogą być hodowane w akwarium roślinnym o dość sporym oświetleniu? Typowe HT.
Rucio to znawca/ fachowiec, być może poświęci trochę czasu.
Avatar użytkownika
miroon
Donator
 
Posty: 973
Dołączył(a): 31 gru 2013, o 01:02
Lokalizacja: Bolesławiec, Venlo

Re: Dyskowce a rośliny.

Postprzez Andrzej » 26 cze 2015, o 06:16

Znawcą nie jestem, ale 200l to za mało dla palet.
Powinno być ich min. 6szt. i to automatycznie wyklucza tak mały zbiornik (mówię tu o dorosłych osobnikach). Jeżeli chodzi o wszelkie dekoracje i rośliny, to po zakupie młodych palet najlepiej trzymać je w akwarium sterylnym i ostro karmić, aby jak najszybciej urosły. Te ryby swój najszybszy wzrost mają do pierwszego roku czasu i w tym okresie dajemy dużo mięska, które w akwarium roślinnym wszędzie będzie zalegać i gnić. Dlatego do roku czasu polecam trzymać je w akwa. sterylnym, a później możesz dokładać podłoże, kamienie, korzenie i rośliny. Te ryby śmiało można trzymać w akwarium roślinnym, ale wtedy znacznie trudniej uniknąć chorób i pasożytów. Masz też utrudnione leczenie.
Dla mnie akwarium roślinne z paletami, to "najwyższa półka" w akwarystyce słodkiej, ale i porównywalnie duży nakład pracy i kasy.
Obrazek
Prawdziwy facet nie je miodu !... Prawdziwy facet żuje pszczoły! ! !
I pamiętaj....Życie jest zbyt krótkie, żeby jeździć Dieslem.
Mail- shrimps.life@gmail.com
GG- 32663094
Pozdrawiam "leszcz25"
Avatar użytkownika
Andrzej
Grupa DFA
 
Posty: 2552
Dołączył(a): 15 gru 2009, o 22:51
Lokalizacja: Szczepanów (Dolnośląskie)

Re: Dyskowce a rośliny.

Postprzez czarny30 » 26 cze 2015, o 07:00

jak będziesz dbał o akwa to da rade jak zaczynałem z paletami tez miałem roślinne :D no może roślinne dwa lotosy i żabienica w 240 i dawały rade ryby miałem 8 szt i 4 z nich od 5cm i do 18cm dobiły po roku miałem to na żwirze ale miałem z 2000 tyś krewetek i one mi sprzątały wszystko oczywiście odmulanie na skarpecie co 2 tygodnie było i nie było źle nawet teraz jak patrze na te zdjęcia sprzed 6 lat to wydaje mi się że jako amator nie powstydziłbym się dysków nawet dziś mimo że coś tam wiem i bogadszy o wiedzę jestem o 100% jak sobie sprawisz zdrowe dyski z dobrego źródła to na taką 200 możesz śmiało 8-10 5cm sobie sprawić i będzie dobrze oczywiście mówie tu od odpowiednio przygotowanym i odkarzonym akwarium po poprzedniej obsadei jeżeli takowa istniała
czarny30
Użytkownik
 
Posty: 60
Dołączył(a): 11 lis 2010, o 08:08
Lokalizacja: Świdnica

Re: Dyskowce a rośliny.

Postprzez r4ll » 26 cze 2015, o 08:19

Miałeś 2 miliony krewetek ?! Pominę fakt, że jednego zdania długiego na tyle linijek nie da się przeczytać.
r4ll
Donator
 
Posty: 633
Dołączył(a): 26 sty 2014, o 23:15

Re: Dyskowce a rośliny.

Postprzez kixer » 26 cze 2015, o 15:29

Nie wiem czy było ich tam 2 miliony czy 2 tysiące, ale wiem, ze była to prawdziwa armia mordoru. Strach tam było cokolwiek ruszyć, bo zaraz wylatywało to jak nietoperze z jaskini :)
Zacny widok tym bardziej biorąc bod uwagę fakt, ze wymiarowe dyski i krewetki RC z reguły nie dogadują się tak dobrze jak u kolegi.
Avatar użytkownika
kixer
Donator
 
Posty: 343
Dołączył(a): 10 lip 2012, o 23:04
Lokalizacja: Świdnica

Re: Dyskowce a rośliny.

Postprzez Pawel W » 26 cze 2015, o 21:04

Kolega Andrzej zahaczył chyba o najistotniejsze aspekty Twojego pytania.

Ja postaram się odpowiedzieć zgodnie ze swoją wiedzą i doświadczeniem.

Pytasz czy się da ? No jasne, że się da ... w dzisiejszych czasach już prawie nie ma "nie da się".

Ale moim zdaniem - i już to komuś kiedyś mówiłem, więc użyje tych samych argumentów - jest to bardzo spore wyzwanie.

* W literaturze o paletkach i dyskach można wyczytać, że nie są zwolennikami światła o dużym natężeniu, więc profesjonalny roślinniak odpada w przedbiegach, chyba że chcesz wku***ć swoje rekiny i tym samym narażać je na osłabienie, a co za tym idzie choróbska (nicienie, wiciowce, bakterie -czego kurde dusza zapragnie :roftl: )

* Nie ma to tamto, ale te rybcie trzeba rozpieszczać jeśli chodzi o dietę (tutaj opinii jest tyle ile znawców tego gatunku). Karmi się je często przeróżnymi mixami (kupnymi, własnej roboty), które na prawdę potrafią zasyfić dno. Tak jak wspomniał Andrzej, jeśli zdecydujesz się je tuczyć żeby wyrosły jak świnki to dużo mięska = sporo sprzątania.

Na swoim przykładzie powiem - u mnie pływa 8 palet o rozmiarach między 12 a 18 centów do tego 7 dużych kirysków + (prawdopodobnie) 12 plecusów i stadko około 45 Bystrzyka Pięknopłetwego. Te moje naleśniki to takie francuskie pieski, że atakują tylko te większe kęsy, jak już coś zostanie przemielone/rozdrobnione to mają to w nosie. Mimo takiej sporej obsady chwilę trwa zanim wszystko zostanie wyjedzone, a dyski już dawno zapomniały o objedzie.

* Ładny "holender" to o ile się orientuje również, nawożenie. Przy dyskach samo opanowanie wody dla samych ryb to dla zaczynających przygodę spora przygoda a dodać do tego jeszcze pilnowanie wszystkich minerałów, poziomu CO2, pierwiastków śladowych (nie jestem pewien jak znoszą to paletki - ja mam same korzenie) . A zaznaczyć trzeba, tu jeszcze że pH poniżej 6,5 i temperatura w okolicach 28 stopni wyklucza dość dużo zieleninki.

* Jeżeli olejesz powyższe czeka Cię sporo leczenia, a to w roślinniakach trudne, a czasami wręcz zabójcze dla zieleniny.

To jest tylko moje subiektywne zdanie, ale paletki + piękne roślinne aranże + trawniczki = słodkowodny poziom Grand Master
Pawel W
Użytkownik
 
Posty: 72
Dołączył(a): 2 maja 2015, o 17:35

Re: Dyskowce a rośliny.

Postprzez miroon » 27 cze 2015, o 00:14

Dzięki za wskazówki i rady.
Moje marzenia legły w gruzach, lepiej nie bawię się w rzeczy nad którymi ciężko zapanować, zostanę przy roślinach i rybach mniej wymagających.
Ale, ale. Jest jeszcze inna opcja, nowe szkło i mam miejsce na postawienie go, minusem jest szefowa i też potrzeba czasu na ogarnięcie obu zbiorników, cena ryb. Czy jest konieczny mikroskop w razie chorób?
Kurcze, takie placki pasują mi w lekkim BW, z korzeniami, bez roślin.
Zbieram informacje.
Avatar użytkownika
miroon
Donator
 
Posty: 973
Dołączył(a): 31 gru 2013, o 01:02
Lokalizacja: Bolesławiec, Venlo

Re: Dyskowce a rośliny.

Postprzez Pawel W » 27 cze 2015, o 08:48

Napisz o czym mniej więcej myślisz, a na pewno zacznie się burza musssskuff :)

Możesz sobie pozwolić na szkło o rozmiarach 120x60x60 ? albo coś o podobnym litrażu może być dłuższe :)

Myślę, że to takie optimum na początek żeby Twoje potencjalne placki były szczęśliwe.
Pawel W
Użytkownik
 
Posty: 72
Dołączył(a): 2 maja 2015, o 17:35

Re: Dyskowce a rośliny.

Postprzez Mariusz 72 » 27 cze 2015, o 15:48

Ja o dyskach mażę od oseska.Ale nie ryzykuję.Podobne wyzwanie jak przy solnym.Teraz mam skalary i bocje i jest pięknie.
Mariusz 72
Użytkownik
 
Posty: 25
Dołączył(a): 31 maja 2015, o 17:49
Lokalizacja: Nowa Ruda

Re: Dyskowce a rośliny.

Postprzez miroon » 30 cze 2015, o 22:42

Na razie poczekam aż mały podrośnie, zniknie kinder box i pojawi się miejsce na szkło.
Myślę by swoje roślinne poświęcić na BW z eksperymentalnymi roślinami ( echinodorus amazonicus lub zwykła blechera, nurzaniec i coś pływającego) pod dyski, 3 słabe diody cob 20w, brak czasu się niedługo zacznie, teraz jest ok.
Wodę mam 7 ph to za twarda raczej, można ph zbijać dla tych ryb kwasem solnym?
A jak z mikroskopem? Przecież, ryby trzeba najpierw jakoś zdiagnozować przed odrobaczeniem, a kto wie co jak kupię?
Wole wiedzieć z czym walczę.
Ja z tych co planują nawet ze dwa lata, mam czas.
Avatar użytkownika
miroon
Donator
 
Posty: 973
Dołączył(a): 31 gru 2013, o 01:02
Lokalizacja: Bolesławiec, Venlo

Re: Dyskowce a rośliny.

Postprzez Pawel W » 1 lip 2015, o 14:35

Z 475 L można się już na pewno bawić.

pH = 7 to bardzo dobra woda (jak na kranóweczkę) - ale nie ma nic wspólnego z twardością ;) (pH to kwasowość lub zasadowość - Twoja jest akuratnie neutralna więc na starcie to cenna informacja bo zbędny jest u Ciebie filtr RO).

Można zbijać pH HCl-em i jeśli się nie mylę, to chyba najlepszy kwas przy akwarystyce (na prawdę mogę się mylić, tym bardziej, że chemikiem nie jestem) ale czytałem gdzieś dość obszerny post że w kwasie solnym jony Cl zmniejszają toksyczność innych pierwiastków w wodze miękkiej.

Idąc dalej ... przy Twojej kranówie z pH 7 to zaryzykowałbym stwierdzenie, że wystarczy wkład torfowy do filtra czy sumpa (w zależności co tam będziesz używał) i powinieneś osiągnąć co tylko będziesz chciał (metodą prób i błędów - ile go wsypać), a wodę zakwaszać delikatnie możesz przy preparowaniu wody do podmiany.

Oczywiście torf zrobi Ci z wody herbatkę, ale dyski to lubią, a Ty w dodatku chcesz iść w BW więc wg mnie tylko na plus.

Mikroskop na pewno się przydaję ... (sam planuje zakupić w przyszłości) ale nie jest niezbędny ... specem znowu nie jestem, ale coś tam już wiem :D

Więc tak pierwsze primo jest takie: że jeżeli zadbasz o to co jest ważne dla tych ryb to prawdopodobieństwo chorób jest raczej małe .... wbrew pozorom to na prawdę silne rybska.

Po drugie primo jest kilka tych najbardziej spotykanych problemów na które trzeba być zawsze przygotowanym.... a powodem znowu najczęściej są: nicienie i wiciowce (te drugie obecne w rybach i środowisku wodnym praktycznie zawsze).

Te podstawowe choróbska często się leczy "grupami" czyli jak już lecisz z nicieniami i przywrami to po krótkim okresie lecisz z wiciowcami ... i na odwrót :) ... a jak już leczysz robale to też warto zadbać o bakterie (a raczej o ich zabicie), żeby bezpiecznie podnieść temperaturę i wykończyć cysty.

Tak to mniej więcej wygląda :)
Pawel W
Użytkownik
 
Posty: 72
Dołączył(a): 2 maja 2015, o 17:35

Zostaw komentarz


Powrót do Forum ogólne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość