.

Drodzy akwaryści!

Rabaty dla forumowiczów DFA
Kliknij tutaj aby dowiedzieć się więcej


Rośliny in vitro (w żelu)

[ Komentarze Facebooka]

Jak pielęgnować i nawozić rośliny, żeby rosły szybko i zdrowo

Moderator: Grupa DFA

Rośliny in vitro (w żelu)

Postprzez sukulent2 » 22 mar 2011, o 19:14

Witam. Chciałbym zapytać akwarystów i miłośników roślin jak zapatrują się na rośliny in vitro (w żelu).
Pracuję w laboratorium kultur tkankowych z 40 letnim doswiadczeniem w tej dziedzinie. ostatnio rozpoczeliśmy produkcję (rozmnażanie) roślin wodnych (akwariowych). Wiem, iz już są takie dostępne. Interseuje mnie opinia akwarystów na ten temat, jakie byłoby zainteresowanie, aby poczynić kalkulację czy opłacalne będą wyjazdy na giełdę we Wrocławiu i przede wszystkim czy będzie dla kogo tam jechać. Parę lat wcześniej często bywałem na giełdzie. Jeździłem z roślinami, ale już ze szklarni, choć pochodziły również z produkcji in vitro. Ale to była inna firma, laboratorium. Sorki za te "uwywnętrznienia", ale bardzo prosiłbym o opinię. Będą to dla mnie cenne uwagi. Proszę również o ewentualne sugestie odnośnie do gatunków bądź odmian roślin, którymi bylibyście zainteresowani.
Pozdrawiam serdecznie.
sukulent2
Nowicjusz
 
Posty: 1
Dołączył(a): 22 mar 2011, o 18:51

Re: Rośliny in vitro (w żelu)

Postprzez victus » 22 mar 2011, o 21:14

Witaj.
Napiszę jak ja to widzę, aczkolwiek przez pryzmat mojej wypowiedzi nie należy nic uogólniać :)
Szczerze mówiąc nie jestem zwolennikiem in vitro, nie dlatego, że się na nich sparzyłem, lecz dlatego, że po prostu, nie mam zaufania do "produkowanych" roślin. Raz kiedyś kupiłem roślinę ze sklepu, był to nurzaniec, który rósł, bo rósł (gdzie on nie rośnie). Jestem zdania, że najlepsze rośliny to takie, które pochodzą już z istniejącego akwarium, takie rośliny szybko się przyjmują, są dużo tańsze. A bo in-vitro są bez ślimaków itd. Dobrze opłukać lub kąpiel w jakimś preparacie i tyle lub mieć stałego zaprzyjaźnionego dostawcę. Moim skromnym zdaniem nie opłaciło by się fatygowanie z in-vitro na giełdę, gdzie i tak są już emersy, które nie schodzą rewelacyjnie, chyba, że in-vitro miałoby jakieś REWELACYJNE ceny to i wtedy bym się skusił, dla samego przetestowania, ale jak wiadomo, trzeba na tym coś też zarobić. Na chwilę obecną, myślę, że in-vitro dopiero na naszym rynku jest na poziomie embrionalnym, nie ma zbyt dużego wzięcia. Mało jest na forach i serwisach akwarystycznych póki co opinii o tym. Dużo ludzi szuka sprawdzonych rzeczy, nie mają czasu na eksperymenty, nie mówię tylko o akwarystach-forumowiczach ale i o ludziach,którzy sobie nawet nie zdają sprawy, że są fora internetowe, a akwarystykę to po domowemu prowadzą.
Mam nadzieję, że moje "uwewnętrznienia" się przydadzą :)
pozdrawiam
Paweł
Avatar użytkownika
victus
Grupa DFA
 
Posty: 1216
Dołączył(a): 16 gru 2009, o 17:52
Lokalizacja: Wrocław / Żórawina

Rośliny in vitro (w żelu)

Postprzez drop85 » 3 mar 2013, o 16:17

Lekko odświeżę temat.
Mógłby ktoś powiedzieć co i jak z tymi roślinkami? Sadzenie, hodowla? Jak się przyjmują takie roślinki?
Myślę, że w kwietniu będę zakładał nowe akwa ok 200l i zastanawiam się nad roślinami in vitro.
Gdzie jest najlepszy (tani) wybór takich roślin we Wrocławiu?
ART PROFIT DORADZTWO FINANSOWE - NIERUCHOMOŚCI - UBEZPIECZENIA
http://www.facebook.com/ArtProfit
http://www.artprofit.eu
Avatar użytkownika
drop85
Użytkownik
 
Posty: 40
Dołączył(a): 9 maja 2011, o 21:28
Lokalizacja: Wrocław

Re: Rośliny in vitro (w żelu)

Postprzez frik » 4 mar 2013, o 15:31

Postaram się opisać moje doświadczenia z roślinami in vitro.
Kupowałem je w Belio i w Plantice, jakość wizualna identyczna.
Po usunięciu żelu (raz było go więcej, raz mniej) roślinki łatwo się oddziela i sadzi. Więc jak na razie super: niezła cena, brak glonów i ślimaków, bezproblemowe sadzenie (roślinki dobrze ukorzenione).
Pierwsze problemy pojawiają się dość szybko, roślinki rosną wyjątkowo wolno i opornie. Trwa to tak około jednego miesiąca, później rosną już normalnie.
Może to stanowić spory problem przy połączeniach typu jbl manado + mały heniek.
Rośliny jakie miałem z in vitro to:
- Hemianthus callitrichoides Cuba
- Eleocharis Parvula
- jakaś drobna trawka, której nazwy nie pamiętam (miała spore wymagania i nic z tego nie wyszło)
- Solenostoma tetragonum Peral Moss

Jeśli chodzi o dwa pierwsze trawniki to rosły nieźle (po początkowej aklimatyzacji), niestety nierównomierny ich wzrost utrudnia dawkowanie nawozów co często prowadzi do pojawienia się glonów.
Mech in vitro to niestety dramat (na forum gdzieś są nawet zdjęcia po zakupie bo dodawałem), u mnie zaczął rosnąć po ponad miesiącu, oczywiście pojawiło się w międzyczasie sporo glonów.

Podsumowując, rośliny in vitro są dobre ale zalecam ich zakup tylko w sytuacjach gdy nie mamy możliwości zakupu konkretnej rośliny z normalnej hodowli.
Wydaje mi się również uzasadnione stosowanie in vitro przy suchym starcie.
Kamil
Avatar użytkownika
frik
Użytkownik
 
Posty: 176
Dołączył(a): 14 paź 2010, o 12:48
Lokalizacja: Wrocław

Zostaw komentarz


Powrót do Identyfikacja, pielęgnacja i nawożenie roślin

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość